Spotkanie w Magdeburgu

Magdeburger is decorated for the occasion with Polish and Nazi flags

© Ratusz Magdeburgu, dla okazji, jest udekorowany Polskimi i nazistowskimi flagami.

The arrival of officials is imminent

© Za niedługo przyjadą dostojnicy.

They are coming...

© Oni jadą...

 Hitler, view from the back, speaking with high party officials

© Hitler, z tyłu, rozmawia z wyższymi członkami partii NSDAP.

Mayor of Magdeburg is greeting Martin Bormann

© Burmistrz Magdeburgu wita Martin Bormann. Następnie jesteśmy zaproszeni na oficialną recepcję.

After the meeting in Town Hall

© Po oficialnym spotkaniu w Ratuszu

In the center, Martin Bormann.

© Martin Bormann z teczką zawierającą oferte wojskowej kooperacji przeciwko sowietom. Przedstawił ją podczas prywatnego spotkania co nastąpiło.

© Polskie flagi dekorują ulice Magdeburgu.

Magdeburgskie Użądlenie 1936

Wojna Polsko-bolszewicka, Preludium do zwycięstwa


W dniu 1 sierpnia, Brześć-Litowsk upadł i rzeki Narew i Wschodni Bug, dzisiejsza wschodnia granica Polski, zostały przekroczone przez Armię Czerwoną, ostatnia bariera przed rzeką Wisłą i Warszawą została naruszona. Polska próba obrony linii Bugu z 4 Armią oraz jednostek grupy Poleskiej zatrzymała pochód Armii Czerwonej tylko na jeden tydzień. Armia Czerwona była wmarszu przez trzy tygodnie ze średnią prędkością 12 km dziennie. Ich ciągły postęp wydawał się nie do powstrzymania.

2 sierpnia, jednostki bolszewickiego frontu północno-zachodniego, po zajęciu Łomży i Ostrołęki (przez Gej-Chan) i przejściu rzeki Narew, były tylko 100 km. od Warszawy. Twierdza Brześć, która miała być siedzibą polskiej planowanej kontrofensywy upadła do 16 Armii w pierwszym ataku. Bolszewicki południowo-zachodni front wypchnął wojska polskie z Ukrainy, zbliżając się do Zamościa i Lwowa, metropolii Polski południowo-wschodnia i ważny ośrodek przemysłowy, broniony przez polską 6 Armię. Droga do stolicy Polski stała otworem. Polskiej Galicji Lwów (ukr. Lviv) był oblężony, a pięć armii bolszewickich zbliżało się do Warszawy. Wojska polskie w Galicji, niedaleko Lwowa rozpoczęła kontrofensywę aby zwolnić postęp Armii Czerwonej. 6. Armia generała Jędrzejewskiego i elementy ukraińskich sił broniły Lwów a 2 Armia i Grupa Operacyjna Jazdy zaatakował z Styr do Brody i Radziwiłłów.

Pomiędzy 29 lipca i 2 sierpnia, w czasie bitwy o Brody, Polskiej 18 Dywizji Piechoty udało się odzyskać Brody otaczając część sił bolszewickich. To powstrzymało odwrót wojsk polskich na froncie południowym.

Zachodnia opinia publiczna, manipulowana przez prasę i polityków lewicowych, była zdecydowanie anty-polska. Premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, sowiecki sympatyk, upoważnił sprzedaż dużych ilości brytyjskiego uzbrojenia (w tym nowoczesnych czołgów), aby wypełnić pilne zamówienia sowietów, w tym samym czasie blokował pomoc Wielkiej Brytanii dla Polski. Sprawy polskie w Wielkiej Brytanii były tylko popierane przez szefa brytyjskiej misji wojskowej w Warszawie, generała Sir Adrian Carton de Wiart i kilku polityków na czele z sekretarzem stanu do spraw wojny, Winstona Churchilla, który był zwolennikiem posłania jednostek Royal Air Force do wsparcie Polski. W dniu 6 sierpnia 1920 roku, brytyjska Partia Pracy opublikował pamflet, stwierdzające, że brytyjscy pracownicy nigdy nie będzie uczestniczyć w wojnie jako sprzymierzeńcy Polski. Francuscy socjaliści, w gazecie L'Humanité, oświadczyli: "Ani człowieka, ani grosza, ani naboju dla reakcyjnej i kapitalistycznej Polski. Niech żyje Rewolucja Rosyjska. Niech żyje Robotnicza Międzynarodówka!" Polska poniosła porażki z powodu sabotażu i opóźnień w dostawach zaopatrzenia wojennego, kiedy robotnicy w Austrii, Czechosłowacji i Niemczech odmówili tranzytu tego rodzaju materiałów do Polski. W porcie Gdańsk, wojska brytyjskie były wykorzystywane do rozładunku statków amunicji, ponieważ niemieccy dokerzy rozpoczęli strajk, gdy dowiedzieli się o rodzaju ładunku; podobne rzeczy działy się w Brnie, Czechosłowacji. Węgrzy, którzy przeżyli reżim komunistyczny prowadzony przez żyda, Béla Kun, zdając sobie sprawę, że Polacy walczyli o wolność, więc starali się wyciągnąć pomocną dłoń. Planowali wysłać 30 tysięczny korpus kawalerii do wsparcia polskiej armii, ale rząd Czechosłowacki odmówił im przejście przez terytorium Czechosłowacji. Ich próby pomocy Polsce udały się w przełomowym okresie wojny, gdy kilka pociągów załadowanych karabinami Mauser, produkowanymi na Węgrzech, osiągnęły Polskę. To pomoc został zapamiętana przez Polaków jako kolejny przejaw tradycyjnej przyjaźni polsko-węgierskiej.

10 sierpnia 1920 r., jednostki rosyjskich Kozaków pod dowództwem Gay Dimitriewicz Gay (nazywane przez Polaków Gaj-Chan; wymawiane "Guy Khan") przekroczyły Wisły, planuje zająć Warszawę od zachodu, z przeciwnego kierunku niż główny atak sił bolszewickich.

W dniu 13 sierpnia, wstępny atak sił generała Michaiła Tuchaczewskiego został odparty. Polska 1 Armia generała Franciszka Łatinika przeciwstawiła się bezpośredniemu atakowi na Warszawę zatrzymując bolszewicki atak w Radzyminie. Bolszewicki głównodowodzący, Tuchaczewski, miał uczucie pewności, że wszystko idzie zgodnie z jego planem, w rzeczywistości wpadł w pułapkę zastawioną przez Piłsudskiego. Budionnego 1 Armia Konna, której bardzo obawiał się Piłsudski i innych dowódcy polscy, była skutecznie zneutralizowana w walkach wokół Lwowa.

14 sierpnia 1920, polska 5 Armia generała Władysława Sikorskiego kontratakowała z okolic twierdzy Modlin, przechodząc rzekę Wkra. Stając w obliczu połączonych i numerycznie i materialnie lepszych bolszewickich 3 i 15 Armii. Walka w Nasielsku trwała do 15 sierpnia prawie całkowicie niszcząc miasto. Jednak pod koniec tego dnia, bolszewicki postęp bolszewików w kierunku Warszawy i Modlina został zatrzymany i szybko zamienił się w odwrót. 5 Armia Sikorskiego pchnęła wyczerpane bolszewickie jednostki od Warszawy w prawie-blitzkrieg postępie. Polskie siły awansowały prędkością trzydzieści kilometrów dziennie, szybko niwecząc wszelkie nadzieje bolszewików na ukończenie otaczającego manewru na północy.

W dniu 16 sierpnia, polska kontrofensywa została w pełni dołączona przez marszałka Piłsudskiego "Armię Rezerwową". Precyzyjnie wykonując marszałka plan, polskiej siły, przechodząc od południa, znalazły ogromną lukę między frontami bolszewickimi wykorzystała słabość "Mozyr Grupy", która miała chronić to słabe ogniwo pomiędzy bolszewickimi frontami. Polacy kontynuowali ich ofensywę na północ, przechodząc rzekę Wieprz i zmierzając w kierunku linni Mińsk Mazowiecki-Kałuszyn-Siedlce-Biała Podlaska; dwie polskie armie, niszcząc zaskoczonego i zdezorientowanego wroga dotarły do tyłu sił Tuchaczewskiego, których większość zostały okrążone 18 sierpnia. Tego samego dnia, Tuchaczewski, w jego kwaterze w Mińsku, 500 km. na wschód od Warszawy, w pełni zdaje sobie sprawę z proporcji jego klęski i rozkazuje resztkom jego wojska wycofać się i przegrupować - ale to było już za późno.

Wojska bolszewickie w centrum frontu popadły w chaos. Polski 203 Pułk Ułanów przebił się przez linie bolszewickie i zniszczył radiostację 4 Armii Dmitri Szuwajewa, która nie wiedząc o całej sytuacji, sama walczyła w drodze do Warszawy. Jedynie bolszewicka 15 Armia pozostała zorganizowaną siłą i starała się według Tuchaczewskiego rozkazu, chronić wycofania zachodniego skrzydła 4 Armii. Ale pokonana dwa razy, 19 i 20 sierpnia, stała się częścią ogólnego odwrotu północno-zachodniego frontu. Tuchaczewski zarządził odwrót w kierunku zachodniego Bugu, ale wtedy utracił kontakt z większością swoich sił w pobliżu Warszawy, i wszystkie plany bolszewickie upadły z powodu nieprawidłowo funkcjonującej komunikacji.

Wojska bolszewickie wycofały się w chaotyczny sposób, całe dywizje panikując i rozpadając się.

Rankiem 16 sierpnia, 1 Batalion polskiego 54 Pułku Piechoty został wysłany ze Lwowa w kierunku wsi Nowosiółki (na wschód od miejscowości Krasne) w celu wsparcia jednostek wolontariuszy organizowanych we Lwowie przez majora (później generała) Romana Abrahama. Po jego przyjeździe, batalion znalazł miasto zajęte przez Armię Czerwoną i odzyskał je. Jednak następnego dnia, było zagrożony okrążeniem i dostał rozkaz wycofania się w kierunku Lwowa.

Rankiem 17 sierpnia, został zaskoczony w pobliżu stacji kolejowej we wsi Zadwórze i został całkowicie zniszczony przez siły czerwonej 6 Dywizji Kawalerii z 1 Armii Konnej. Wszyscy polscy żołnierze, ok. 200, zginęli lub zaginęli.

W tym samym czasie, batalion około 500 ochotników zorganizowanych przez Romana Abrahama, pod dowództwem kapitana Bolesława Zajączkowskiego maszerował z Krasnego wzdłuż linii kolejowej Lwów-Tarnopol. Krótko przed południem, dotarli do wsi Kutkorz i zostali zaatakowani ogniem karabinów maszynowych z pobliskiej wsi Zadwórze. Kapitan Zajączkowski wydał rozkaz, aby utworzyć linię i rozpoczął atak w kierunku wsi. Po krótkiej walce, 330 Polaków zdobyli dworzec kolejowy. Jednak wieś nie została przejęta i wkrótce Polacy zostali kontr-atakowani przez jednostki z 6 Dywizji Kawalerii.

Po zmierzchu, amunicja Polaków została niemal całkowicie wyczerpana, ale polskim ochotnikom udało się odeprzeć sześciu kolejnych szarży kawalerii. Kapitan Zajączkowski zdając sobie sprawę że dalsza obrona stacji była niemożliwe, kazał jednostce wycofać się w kierunku Lwowa. Jednak odwrót polskich obrońców został zatrzymany przez nalot trzech bolszewickie samolotów. Po ciężkich stratach, Zajączkowski wydał rozkaz zorganizowania ostatnio kieszeni oporu w pobliżu chaty dróżnika. Po walce z szablami i bagnetami, polski ruch oporu był złamany. Spośród 330 polskich żołnierzy, którzy zdobyli dworzec kolejowy, wcześniej tego dnia, 318 zginęło. Kilkadziesiąt rannych Polaków zostali dobici przez Armię Czerwoną. Kapitan Zajączkowski popełnił samobójstwo, aby nie zostać zamordowany przez bolszewików. Jedynie dwunastu polskich żołnierzy powróciło do polskiej linii opowiedzieć, co się stało podczas bitwy.

Natarcie Armii Konnej Budionnego, w kierunku Lwowa, zostało zatrzymane przez to poświęcenie polskich sił, zapobiegając bolszewickiej kawalerii zajęcie Lwowa i wstrzymanie niezbędnych dla Polski posiłków w kierunku Warszawy.

Wśród żołnierzy polskich poległych w tej bitwie był 19-letni Konstanty Zarugiewicz, student 7-mego kursu szkoły podstawowej i weteran obrony Lwowa w 1918 roku, za co został odznaczony Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych. Jego ciała nigdy nie odnaleziono. W 1925 roku, kiedy władze Warszawy i dowódcy Armii Polskiej podjęli decyzję zbudować Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie, jego matka Jadwiga Zarugiewiczowa została wybrana aby wybrać trumnę do transportu do Warszawy i pochowanie jej w grobie .

W 20 sierpnia 1920, Armia polska osiągnęła siłę 737 767, więc była mniej więcej równa siłom działającym przeciw niej - 950 000 po stronie bolszewickiej. Mimo, że Rosja Sowiecka miała w rezerwie 4 milionów żołnierzy, z powodu braku broni nie byli oni na froncie, jak że bolszewicy mogli produkować tylko 100 tysięcy karabinów na miesiąc.

W dniu 22 sierpnia, komunistyczny "marionetkowego komitet", obsadzone przez żydów, stworzony do prowadzenia przyszłej Polski Rad, został rozwiązany.

W dniu 29 sierpnia, Budionnego 1 Armii Konnej walczyła w pierwszej bitwie z jednostkami polskiej 1 Dywizji Kawalerii. Mały "Batalionu Specjalny" pod dowództwem majora (późniejszego generała) Stanisława Maczka, stoczył udaną walkę opóźnienia w pobliżu wsi Warez. Jeszcze tego samego dnia, 1 Pułk ułanów polskiej znalazł kilka jednostek bolszewickich bezbronnych i wziął 150 jeńców, 3 sztuki artylerii i 7 karabinów maszynowych w miejscowościach Lykoszyn i Tyszowce.


Zdjęcia oznaczone © w niniejszym dokumencie są chronione prawem autorskim. Każda forma składowania, w formacie cyfrowym lub innych, stanowi naruszenie praw autorskich. Aby uzyskać pozwolenie kontakt.

Prolog   Kawalerja   Gracze   Podróż   Spotkanie   Lotnisko   Na statku   Zamek   Zwiedzanie   Bad Harzburg   Epilog   Egzekucje   Fotografie   Koniec ENIGMA Maszyny   Podziękowania